• Wpisów: 384
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 00:46
  • Licznik odwiedzin: 37 671 / 2500 dni
 
echo1234
 
Dzień jak każda środa, jak co dzień, walczę żeby się podnieść z łóżka, zmaltretowana dojeżdżam na uczelnię, uśmiecham się do ludzi nawet z nimi gadam czasem o pogodzie, czasem o niczym, czasem o uczelni. I dzień mija i w sumie nie mogę powiedzieć, że jest mi z tym źle. Wręcz przeciwnie.

Ale potem wracam do domu i te myśli, które odpychałam od siebie przez cały dzień wracają. Zalewają mnie. I wiem że nie chodzi o nic, tylko o niego. Że dałam się omotać. Że chciałabym wiedzieć co robi, gdzie jest, o czym myśli.

Widziałam go ostatnio 30 sierpnia. Tak dawno.

Boże jaka jestem słaba. Przywiązać się do kogoś kogo nie ma w moim życiu. Przywiązać się tak mocno, żeby nie móc o tym mówić na głos. Tak mocno żeby usypiać się płaczem i funkcjonować, bo przecież zadzwoni, może kiedyś, dla tego "co by było gdyby" Kochać kogoś kto jest wirtualnie. Kogoś kto sam siebie określa "przyjacielem na odległość".



Sometimes love is not enough...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    24 września...wiem o czym mówisz :/
     
  •  
     
    może warto i już czas się od tego odciąć i znaleźć czas na realne przyjaźnie ? Rozważ to i Stay Strong <3
     
  •  
     
    Jest ciężko.
    Widzę po sobie, że gdy jestem w szkole, wśród ludzi to jakoś funkcjonuje, nie myślę o tym czego nie ma... Wracam do domu i wszystko wraca...

    Dlaczego musi być tak ciężko? Czemu ciągle dostajemy od życia kopniaki w dupę? Czy my nie zasłużyliśmy na miłość?
    Trzymaj się, Kochana :*
     
  •  
     
    Pocieszyc raczwj mi siw Ciebie nie uda bo co by mozna bylo napisac bya poczula sie lepiej... chyba nic, a szkoda.
    Jedyne co moge napisac to to ze z czasem powinno byc lepiej... mysle ze samo nastawienie rowniez duzo daje... staraj sie niw myslec o nim... skup sie na tym ze wcale go nie potrzebujesz itd... byc moze ktos uzna to za oszukiwanie samej siebie ale jednak z czasem faktycznie tak bedzie i poczujesz sie lepiej... moze, a moze nie... nie wiem, ale zycze Ci tego bys poczula sie lepiej!