• Wpisów: 384
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 00:46
  • Licznik odwiedzin: 37 671 / 2500 dni
 
echo1234
 
Było za dobrze. Zbyt kurwa dobrze więc wszystko musiało pójść się pieprzyć. Boże jaka ja byłam naiwna. Myślałam że nikogo sobie nie znajdzie? Albo, że jednak mimo tego wszystkiego wybierze mnie? O czym ja myślałam?

W środę napisał mi taką wiadomość: Marto!
Dziekuje co ze czasem moge do cb zadzwonić i porozmawiać
Dziekuje ze jestes :*

Potem byliśmy w kinie w sobotę. Jedziemy do Berlina. Przyjeżdża we wtorek do Warszawy

Było idealnie.

Ale jakaś laska oznacza go na: w związku. Mówi że to żarty. Potem mówi, że ukrywa swoje uczucia do kogoś i jednocześnie zakochuje się w tym kimś coraz bardziej ale na razie nie powie mi o kogo chodzi bo jeszcze nie czas.
Nie wiem o kim to napisał. Nie wiem kiedy mi powie w kim się zakochał. Przeżyję ten wyjazd do Berlina ale potem... Muszę to definitywnie zakończyć. Powiedzieć mu co czuję i dlaczego nie mogę się z nim więcej kontaktować. ON nawet nie wie jak potrafi unosić mnie do gwiazd i spychać na samo dno.

Mam cholerną ochotę upić się i zapalić.

To tyle. Boli. Nie wiem czemu sobie pozwoliłam to zrobić. Znowu.  



1458585_588361267885746_367846752_n.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego