• Wpisów: 384
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 00:46
  • Licznik odwiedzin: 37 671 / 2500 dni
 
echo1234
 
.make.me.feel.: Umarłam.
Dawid się odezwał.

Powinnam go olać, ale wróciło, wszystko wróciło, a on tylko potwierdził sobie, że mi nadal zależy i znów zniknął…

Umarłam, naprawdę, w środku. Myślę tylko o tym, że chcę być sama, zawsze sama tylko sama. Nic się nie zmieniło. Tylko teraz nikomu nie mogę o tym mówić, uznaliby mnie za ofiarę.

Wiem co powinnam zrobić. Powiedzieć mu żeby zniknął z mojego życia. Żeby przestał mnie wykorzystywać. Żeby zajął się swoim zyciem, skasować wszystkie wiadomości, usunać zdjęcia i spróbować zapomnieć.
Nie umiem tego zrobić. Nie umiem sobie pomóc. Nikt inny nie chce zobaczyć jak umieram. Albo nikogo to nie obchodzi.

Jest mi tak nudno, trudno, smutno i samotnie. Dużo przysłówków.

No comments, please.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Powrót do przeszłości jest najgorszą rzeczą,jaką można zrobić , wiem to z własnego doświadczenia. Bo to , co było już nie wróci, a niektórzy nie zmieniają się wcale , mimo że darzymy ich wciąż wielką sympatią itp. Wbrew pozorom , to przynosi tylko ból i smutek , bo wraca wszystko , a już jak wraca, to ciężko się od tego uwolnić , odciać i znów zacząć od początku. Trzeba raz na zawsze postawić kreskę w miejscu , kiedy to się skończyło i nie pozwalać na powroty. To Cię tylko rozwala psychicznie. Sądzisz,że nigdy nie będziesz w stanie do nikogo poczuć tyle co do tej osoby i to rozumiem. Ale jesteś jeszcze młoda i sporo przed Tobą . Pozwól życiu pokazać Ci ile ma jeszcze do zaoferowania nowego . Bądź silna .
     
  •  
     
    Zgadzam się w 100% z I'm fine. Wiem że to nie jest łatwe ale właśnie sama oszczędzisz sobie cierpienia... wszysto leży w naszej psychice i jak wierzysz w to że Cie niszczy to tak właśnie jest... skup się na myśli pozytywnej.. że wcale go nie potrzebujesz, że bez niego jest Ci dobrze i że już ruszyłaś dalej... zacznij w to wierzyć i tak właśnie będzie... mówie Ci... możesz pomyśleć że to jest oszukiwanie samej siebie ale myślę że to bardziej pomoże niż wieczne myślenie o nim i o tym jak Cię skrzywdził... pozytywne myślenie bardzo pomaga ! Także głowa do góry i pierś do przodu !
     
  •  
     
    Czasami trzeba odpuścić i postarać się zapomnieć, mimo iż czasem może być to bardzo trudne. Oszczędzisz sobie cierpienia. Olej go, potraktuj w taki sam sposób, w jaki on potraktował Ciebie. Niech zobaczy jakie to uczucie. Nie daj mu możliwości powrotu, bo uzna, że jesteś słaba i będzie mógł wracać zawsze kiedy tylko chce, a Ty przyjmiesz go z otwartymi ramionami. Robi z Tobą co chce - to Cię niszczy. Lepiej raz,a pożądnie wyrzucić go z życia, niż cały czas cierpieć.
    + Trzymaj się :)